|
Blog > Komentarze do wpisu
Śledzie marynowane z marchewką i curry
I znowu wszędzie śledzie, śledzie i śledzie… a ja i tak lubię generalnie tylko te marynowane. Solone…hmm..owszem zjem, ale nie w każdej postaci, za to marynowane – ach! Mogłabym pochłaniać je całymi kilogramami :) Dzisiaj mała wariacja na temat śledzi marynowanych. Wyczytałam gdzieś przepis, że można je zrobić z przesmażoną marchewką, ale… bez żadnych przypraw! Tylko duszona marchewka i śledź. Jak to, bez przypraw? No i wymyśliłam śledź w marchewce z curry :) – no bo jakby mogło być inaczej. Składniki:
Śledzie obrać ze skórki i pokroić w kostkę, albo w paski. Marchew obrać, zetrzeć i poddusić na oleju (ma cały czas być wilgotna – nie można jej obsuszyć, ani tym bardziej przypalić). Dodać przyprawy i dusić na pół miękko. Kiedy będzie gotowa, w słoiczku, albo w miseczce układać warstwami na przemian marchew i śledzie. Odstawić na 1-2 dni, ale smaki szybko się przenikają. Smacznego! czwartek, 23 grudnia 2010, js28
|
![]() Wypromuj również swoją stronę ministat liczniki.org
|