kulinarne fascynacje w zwykłej polskiej kuchni
Blog > Komentarze do wpisu
"Przebudzenie" K. Zyskowskiej - Ignaciak. Recenzja

Co łączy koszmarny sen i nieoczekiwany spadek? Wielką Brytanię i Mazury? Pogańskie symbole i rodzinną klątwę?  Narzeczonego i wroga nr 1?

Nie wiecie?

Ja już wiem! I wcale nie musiałam czytać kolejnej powieści Dana Browna – odpowiedzi znalazłam w niesamowitej historii  pt. „Przebudzenie” opowiedzianej przez Katarzynę Zyskowską – Ignaciak.

To niesłychanie wciągająca opowieść z wartką akcją, łącząca wątki sensacyjne, historyczne, obyczajowe i romansowe w cudownej scenerii mazurskich jezior. Trzyma w napięciu do ostatniej strony i nie pozwala zbyt szybko wywnioskować co tak naprawdę się wydarzy. W dodatku napisana lekkim, przyjemnym językiem, co sprawia, że czyta się ją prawie na jednym wdechu – robiąc przerwy tylko na mały łyczek kawy.

Młoda dziennikarka Zuzanna z Warszawy ma pracę o jakiej nie marzyła i faceta, którego tak naprawdę nie kocha. Wiedzie sobie jednak spokojne życie marząc o tym, że rzuci w końcu i faceta i pracę w brukowcu. Niespodziewanie otrzymuje spadek od krewnego z Anglii, o istnieniu którego nie miała najmniejszego pojęcia. I wszystko byłoby super, gdyby nie list w którym krewny opisuje niekoniecznie chlubną historię jej rodziny sprzed kilku wieków…

Zuzanna postanawia więc wyjechać na Mazury by sprawdzić tę historię i … tu właśnie rozpruwa się worek przypadków, wypadków, zdarzeń i zaskoczeń, które choć niespójne to jednak zaczynają układać się jak wielkie puzzle. Tylko niektóre elementy chociaż pasują, to jednak zdecydowanie nie powinny pozostawać na swoim miejscu.

A zaczęło się od koszmarnego snu…

Tajemniczy nieznajomy, wąż pożerający własny ogon, porwanie, żaglówki i romantyczne uniesienia na tle historycznej Galindii… jeśli chcecie sprawdzić co spotkało Zuzannę, to zachęcam Was do przeczytania książki „Przebudzenie” Katarzyny Zyskowskiej – Ignaciak. Na pewno się nie rozczarujecie!

Książka ukazała się nakładem

 

, a udostępnił mi ją portal

 

 



czwartek, 22 września 2011, js28

Komentarze
Gość: władek, x.sejm.gov.pl
2011/09/23 08:53:07
Hmmm... wiedziałem, że masz talent! Teraz pozostaje tylko wątpliwość - jaki? Czy kulinarny? Czy jednak... pisarski? Co tak naprawdę jest Twoją pasją? A może jesteś osobą wszechstronnie uzdolnioną! Wspaniała recenzja. Wciągająca i zajmująca. Ja już wiem, chcę przeczytać tę książkę i zjeść wyjątkową potrawę...
-
2011/09/23 16:53:34
:) - bo się zaczerwienię :) Ale dziękuję za miłe słowa i zapraszam na pyszne potrawy :)
-
2011/09/23 17:11:27
Już sama okładka przyciąga uwagę... jest taka tajemnicza. A z Twojego opisu wynika, że w książce jest wszystko to, co lubię. Chętnie po nią sięgnę.
Pozdrawiam Asiu.
-
2011/09/23 17:17:52
:) Na pewno się w niej zaczytasz, jeśli lubisz takie pozycje :) życzę miłej lektury :)
-
Gość: annam, host-89-231-79-42.lapy.mm.pl
2011/09/23 20:18:39
intrygujący opis......jutro wyruszam do biblioteki -księgarnia za daleko i mam nadzieje że jutrzejszy wieczór spedze na lekturze.....
-
2011/10/02 21:10:39
Jak widać warto się zapoznać ;-)


www.przysmakiewy.pl
Smacznie Z Joanna

Wypromuj również swoją stronę ministat liczniki.org
Durszlak.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...