kulinarne fascynacje w zwykłej polskiej kuchni
Blog > Komentarze do wpisu
"Cień gejszy" A. Klejzerowicz

Japoński drzeworyt skrywa mroczną tajemnicę miłości, zdradzonej przyjaźni i zachłanności. Tajemnicę XIX wiecznej Yokohamy, rozpływającej się we mgle portowych doków.

Lecz  tajemnica za sprawą dziwnych przypadków nagle chce ujrzeć światło dzienne. I to w dodatku w XXI wieku, w Polsce a dokładnie w Gdańsku.

Dlaczego akurat tutaj? Cóż… aby się tego dowiedzieć,  warto przeczytać wspaniałą książkę Anny Klejzerowicz pt. „Cień gejszy”.  Lekkie dialogi, niesamowicie wciągająca akcja, sympatyczny dziennikarz Emil Żądło, jego partnerka Marta - historyk sztuki i ich bohaterski kot Bolero – czynią lekturę tej książki niezwykle emocjonującą. A do tego historyczne tło przepięknej Japonii epoki Meiji…

Gdy Emil Żądło przez przypadek zostaje wciągnięty w tajemnicze zniknięcia XIX – wiecznych japońskich drzeworytów, niestety przypieczętowanych śmiercią kilku niewinnych osób, postanawia bliżej się temu przyjrzeć. Oczywiście z pomocą starego przyjaciela podkomisarza Zebry. 

Jak zwykle na początku nic się nie zgadza, jednak z czasem fakty zaczynają mówić same za siebie. I już nie dziwią splątane losy XIX wiecznej Japonii i współczesnego Gdańska, wszystkie elementy zaczynają do siebie pasować i prowadzą w kierunku pewnej wysoko postawionej osoby publicznej.

Czy Emil Żądło zdołał rozwikłać zagadkę i dlaczego Bolero został bohaterem, o tym dowiecie się czytając „Cień Gejszy” Anny Klejzerowicz.

Książka wciąga już od pierwszej strony, trzyma w niepewności aż do samego końca. Polecam.



sobota, 10 grudnia 2011, js28

Komentarze
Gość: Dorota, 31.6.245.21*
2011/12/10 14:21:51
Ciekawie opisujesz Asiu...zachęcająco:-)
Smacznie Z Joanna

Wypromuj również swoją stronę ministat liczniki.org
Durszlak.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...