kulinarne fascynacje w zwykłej polskiej kuchni
środa, 08 stycznia 2014
Ciasto milionerów - ogromne bogactwo smaków!

To ciasto „chodziło” za mną odkąd zobaczyłam je w kulinarnej gazecie "Good Food", którą przywiozłam sobie w maju z Londynu. Zastanawiałam się dlaczego tak naprawdę nazywane jest ciastem milionerów. Kiedy go spróbowałam, chyba znalazłam odpowiedź na to pytanie – bogactwo smaku jest po prostu zniewalające. A przy okazji nie jest jakoś szczególnie skomplikowane do wykonania. Warto więc spróbować zaskoczyć swoich znajomych. I choć jest bardzo słodki, pełen kalorii, to jednak Millionaire's shortbread wart jest by choć raz w życiu poczuć jego smak.

Składniki:

Kruche ciasto:

  • 225g mąki pszennej
  • 175g miękkiego masła
  • 75 g cukru

Masa mleczna:

  • 100g masła
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego ( 400 g)
  • 1 szkl. solonych orzeszków ziemnych

Polewa:

  • 350g ciemnej czekolady
  • ok. 30 g masła

Piekarnik rozgrzać do 180 st. C. Mąkę wymieszać z cukrem i miękkim masłem. Zagnieść kruche ciasto. Blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wylepić przygotowanym ciastem (nie polecam wałkowania, gdyż ciasto może się rwać). Nakłuć widelcem i piec ok. 20 – 30 minut aż stanie się złote. Odstawić do ostygnięcia.

Mleko skondensowane wlać do rondelka, włożyć masło i ciągle mieszając podgrzewać, aż mleko i masło połączą się na gładką masę. Następnie doprowadzić do wrzenia i na małym ogniu mieszać aż masa zgęstnieje i zmieni kolor na ciemniejszy. Odstawić na 5 minut aby lekko przestygła, wrzucić orzeszki, dokładnie wymieszać i wyłożyć na upieczony spód. Ostudzić.

Czekoladę pokruszyć na kawałki i razem z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej. Wylać na ciasto i odstawić do lodówki – najlepiej na całą noc.

Pokroić na kwadratowe lub prostokątne ciasteczka.

 



wtorek, 31 grudnia 2013
Pomarańczowy sernik na korzennym spodzie

Tak się zastanawiałam jakim przepisem zakończyć stary rok. Myślałam o klasycznej sałatce jarzynowej, ale jednak postawiłam na pomarańczowy sernik na korzennym spodzie.  Ja zrobiłam go pierwszy raz na tegoroczne święta. Wyszedł przepyszny, a przepis znalazłam w starych wycinkach z gazet.

Częstujcie się proszę serniczkiem i przyjmijcie ode mnie życzenia Wspaniałego Nowego Roku! Oby nie był gorszy niż poprzedni. 

Składniki (na małą tortownicę):

  • 5 dag orzechów laskowych
  • 10 dag ciasteczek imbirowych lub twardych, lukrowanych pierniczków (ja wybrałam pierniczki)
  • 1 czubata łyżka przyprawy do piernika
  • 3 łyżki masła lub margaryny
  • 50 dag twarogu na serniki
  • 2 jajka
  • skórka otarta z 1 pomarańczy (lub suszona)
  • pół tabliczki gorzkiej czekolady (70% kakao)
  • łyżka mleka lub śmietanki 12 %
  • dowolne ozdoby cukrowe lub czekoladowe

Orzechy uprażyć na gorącej patelni i zmielić na proszek razem z ciasteczkami. Wymieszać dokładnie z przyprawą do pierników i miękką margaryną aż powstanie elastyczne ciasto. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia i wylepić ciastem dno oraz brzeg do połowy wysokości.  Wstawić na 15 minut do piekarnika rozgrzanego do 200 st. C. Ostudzić.

Twaróg zmiksować z jajkami i cukrem, dodać skórkę pomarańczową i dokładnie wymieszać. Wylać na podpieczony spód korzenny i piec ok. 30 minut w 160 st. C.

Po upieczeniu zostawić do ostygnięcia w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach.

Czekoladę pokruszyć, dolać mleko lub śmietankę i stopić. Powstałą polewą posmarować brzegi sernika. Udekorować dowolnymi ozdobami.

 



wtorek, 03 grudnia 2013
Mini muffinki z czekoladą - recenzja produktu

Dzisiaj ciąg dalszy wczorajszego wpisu z testowania blaszek do pieczenia dostarczonych przez redcoon.pl w ramach współpracy blogowej.

Druga testowana przeze mnie blaszka to foremka firmy Kaiser na 24 mini muffinki.  Powiem Wam, że takich maluchów jeszcze nie miałam okazji piec, więc tym chętniej przystąpiłam do dzieła.

Tym razem postanowiłam wykorzystać mój stary, sprawdzony przepis na babeczki z czekoladą, choć na kartonowym opakowaniu znalazło się kilka receptur na różne rodzaje tych smakołyków.  Może następnym razem skuszę się na kokosowe?

Jeśli chodzi o samą formę, to naprawdę porządny produkt. Troszkę się martwiłam, bo nie miałam papilotek do mini muffinów. Okazały się one jednak niepotrzebne, bo babeczki po upieczeniu dosłownie „wyskoczyły” ze swoich dołków. Ciasto nie przywiera do formy i równomiernie się piecze. Sama radość z użytkowania. Poza tym takie małe babeczki są idealne na imprezy, jako finger food. W sam raz na jeden kąsek.

Zapraszam do wypróbowania!

Składniki:

  • 150 g cukru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • płatki czekoladowe albo pokruszona czekolada
  • 50 g masła
  • 125 ml mleka
  • 2 jajka
  • 200 g mąki

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowym. Przesiać przez sitko do miski. W garnuszku roztopić masło. Gdy się rozpuści dolać mleko i wymieszać. Jajka ubić z cukrem na puszystą masę.

Do suchych składników wlać składniki mokre. Wymieszać łyżką. Dodać płatki czekoladowe i ponownie wymieszać. Nakładać do foremek. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika i piec ok. 15 – 20 minut.

 



niedziela, 22 września 2013
Ciasto z figami

Nie jestem cukiernikiem. Zdecydowanie nie mam zdolności do wypiekania wszelkich cudowności, które zachwycają oczy i cieszą podniebienia.  W dodatku mój piekarnik wcale, a wcale mi w tym nie pomaga.

Dlatego, jeśli już zdarzy mi się coś upiec to są to ciasta proste, bez udziwnień i komplikacji.

Przepis na to ciasto podrzuciła mi Malwina. Pierwsze jakie zrobiłam także było z malinami, ale niestety nie wyszło, bo mój piekarnik postanowił nie dopiec środka. Wczoraj zrobiłam drugie podejście, a zamiast malin dodałam figi. I tym razem ku mojej uldze udało się!

Składniki (przepis od Malwiny):

  • 10 dag masła
  • 10 dag miałkiego cukru
  • 2 jajka
  • kilka kropli aromatu waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 10 dag mąki pszennej
  • 6 świeżych fig

Piekarnik rozgrzać do 180 st. C. Figi pokroić w plasterki ok. 0,5 cm.

Miękkie masło utrzeć z cukrem na puchatą masę. Dodawać po 1 jajku cały czas ucierając. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i dodawać stopniowo do masy miksując na gładko. Do wyrobienia ciasta użyłam mieszadła do wyrabiania robota Kenwood FP 270.

Przełożyć do małej foremki i piec ok. 25 – 30 minut do „suchego” patyczka. Pozostawić w formie do ostygnięcia. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.





poniedziałek, 17 czerwca 2013
Hermann z truskawkami

Tydzień temu dostałam od siostry zaczyn na ciasto. Ciasto łańcuszkowe znane pod różnymi nazwami: chlebek watykański, chleb przyjaźni amiszów, ciasto szczęścia. Ja je znam i zapamiętałam pod nazwą Hermann. Kiedy byłam na studiach moja siostra już je piekła (a było to ładnych naście lat temu), a ja zabierałam do akademika, gdzie znikało w ciągu jednego wieczoru. Tak bardzo wszystkim smakowało.

Dlatego też, ucieszyłam się, że ciasto wróciło i tym razem upiekłam je sama, sumiennie przez tydzień dokarmiając zaczyn.

Przygotowanie nie jest zbyt absorbujące. Wymaga tylko pamiętania o tym, by nie używać w obcowaniu z ciastem  żadnego metalu. A reszta praktycznie robi się sama.

1 porcję zaczynu wkładamy do plastikowej miski i przykrywamy lnianą ściereczką.

Poniedziałek:

Dodać 250 g cukru, nie mieszać, przykryć.

Wtorek:

Wlać 250 ml mleka, nie mieszać, przykryć.

Środa:

Dodać 250 g mąki, nie mieszać, przykryć.

Czwartek:

Zamieszać rano, w południe i wieczorem. Przykryć.

Piątek:

Dodać 250 g cukru, nie mieszać, przykryć.

Sobota:

Zamieszać, rozdzielić na 4 części. 1 zostawić, pozostałe 3 rozdać dobrym ludziom (można zostawić sobie 2 porcje jeśli chcemy upiec większą ilość ciasta).

Niedziela:

Do pozostawionej części dodać 250 ml oleju, 250 g mąki, 3 całe jajka, połowę proszku do pieczenia, pół łyżeczki soli, cukier waniliowy, dowolne owoce lub startą czekoladę. Zamieszać i piec w 180 st. C przez ok. 45 minut.

Proste i pyszne!




piątek, 07 czerwca 2013
Razowe placki z truskawkami

W końcu są! Pachnące, słodkie, soczyste. Wytęsknione, wyczekane przez zimę. Truskawki! Jedne z moich ulubionych owoców. Ja już zaliczyłam pierwszą „potruskawkową” wysypkę – więc teraz mogę jeść je do woli. Dzisiaj musiałam zrobić szybki obiad. W pracy myślałam o naleśnikach, ale gdy przyszłam do domu to stwierdziłam, że jeszcze szybsze będą placki. Wyszły palce lizać.

Składniki:

  • 1 szkl .mleka
  • 1 szkl. mąki pszennej razowej (+ dodatkowo kilka łyżek, jeśli ciasto będzie zbyt rzadkie)
  • 1 – 2 łyżki otrąb pszennych
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • 1 jajko
  • 1 – 3  łyżeczki cukru (w zależności od smaku truskawek)
  • 20 dag świeżych truskawek
  • cukier puder do posypania

Mleko roztrzepać z jajkiem, dodać mąkę, sodę i cukier. Dobrze wymieszać. Ciasto powinno mieć konsystencję śmietany. Jeśli trzeba dodać więcej mąki. Najszybciej i najdokładniej zrobi to za nas robot. Ja użyłam trzepaczek robota Kenwood FP 270. Ciasto było gotowe w kilka chwil.

Truskawki umyć, odszypułkować, pokroić na mniejsze cząstki i wymieszać z ciastem.

Na patelni rozgrzać oliwę, nakładać łyżką niewielkie placki i smażyć z obu stron na złoty kolor. Posypać cukrem pudrem.

 



17:16, js28 , słodkości
Link
wtorek, 14 maja 2013
Kolorowe galaretki w czekoladzie

Jakiś czas temu dostałam do wypróbowania nowe galaretki Winiary o kolorach i smakach egzotycznych drinków:  żółta - Pina Colada, niebieska - Blue Curacao, różowa - Pink Margarita i zielona - Mojito. Długo się zastanawiałam do czego je wykorzystać, co oryginalnego z nich zrobić, no i przede wszystkim, który kolor wypróbować jako pierwszy. Nie mogłam się zdecydować, więc postawiłam na prosty deser, który smakuje i dużym i małym – galaretka w czekoladzie.

Składniki (na ok. 24 czekoladki):

  • 2 tabliczki czekolady deserowej
  • po 1 opakowaniu galaretek tropikalnych Winiary
  • po 1 szkl. wody na każdą galaretkę.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, odczekać aż lekko przestygnie i nie będzie spływać po ściankach. Pędzelkiem wysmarować dokładnie foremki do pralinek . Warstwa czekolady musi być grubsza, żeby czekoladki nie popękały przy wyjmowaniu. Wstawić do lodówki aby stężała.

Galaretki rozpuścić w gorącej wodzie (każdą osobno). Dokładnie wymieszać i odstawić do ostygnięcia. Kiedy zacznie tężeć – wlać do czekoladowych foremek zostawiając trochę miejsca na górną warstwę czekolady. Ponownie odstawić do zastygnięcia. Kiedy stężeją, pozostałą czekoladę ponownie rozpuścić i przykryć galaretki. Odstawić do lodówki.  

Kiedy czekoladki dobrze stężeją delikatnie wyjmować z foremek.

Galaretki są intensywne w smaki, a mniejsza ilość wody jeszcze go podkreśliła. Doskonale pasują do ciemnej czekolady i przyjemnie chłodzą w upalny dzień. Spróbujecie?


 



czwartek, 02 maja 2013
Kakaowe muffinki z waflami ryżowymi

Miało być grillowo, ale pogoda zweryfikowała plany. Cóż trzeba będzie wyciągnąć grilla elektrycznego, a tymczasem zapraszam Was na kolejne muffinki. Tym razem połączyłam je z waflami ryżowymi o smaku karmelowym. Szybko, prosto, słodko i pysznie!

Składniki suche:

  • 2 szkl. mąki
  • 1/2 szkl. cukru trzcinowego (+ 1 op. cukru waniliowego)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki kakao

Składniki mokre:

  • 1/2 szkl. oleju
  • 1 szkl. mleka
  • 1 jajko

Dodatkowo:  4 wafle ryżowe o smaku karmelowym

Składniki suche i mokre wymieszać w oddzielnych naczyniach, następnie mokre dodać do suchych, wymieszać tylko tyle by się składniki połączyły. Dodać połamane na kawałki wafle ryżowe, wymieszać i od razu nakładać do formy na muffinki.

Piec ok. 20 minut w 180 st. C. Wyjąć z formy po przestygnięciu.


 

 

 

 



poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Chutney z mango i słodkie muffinki

Jak wiecie współpracuję z agencją AB Foods, dzięki której w zeszłym roku mogłam testować produkty Blue Dragon z kuchni chińskiej i tajskiej, a także uczestniczyć w warsztatach kuchni azjatyckiej z Wilsonem Chungiem (KLIK).

W tym roku nadal pozostajemy w klimatach azjatyckich, ale tym razem przenosząc się do kolorowych, aromatycznych Indii, a przy okazji poznając produkty firmy Patak’s. Do wypróbowania dostałam m.in. sos Khorma, Tikka Masala, pastę Tandoori, pikle czosnkowe i słodki chutney z mango.

Moją uwagę od razu przykuł chutney z mango, który ma w sobie wszystkie smaki egzotyki: słodki, słony, pikantny – idealnie pasuje do mięs i ryżu. Ja jednak postanowiłam dodać go do muffinek.  Obawiałam się, że nie będzie pasował do słodkiego ciasta, ale od czego są eksperymenty?  Zjadając muffinkę najpierw czujemy słodycz i zapach owoców i ciasta, potem lekką słoność by po zjedzeniu na języku został posmak słodko – pikantny.  Eksperyment uważam za udany, muffinki bardzo mi smakują i w następnej odsłonie chutney wystąpi w ich wytrawnej odmianie.

Składniki suche:

  • 2 szkl. mąki
  • 1/2 szkl. cukru trzcinowego (+ 1 op. cukru waniliowego)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli

Składniki mokre:

  • 1/2 szkl. oleju
  • 1 szkl. mleka
  • 1 jajko

Dodatkowo: słodki chutney z mango Patak’s

Składniki suche i mokre wymieszać w oddzielnych naczyniach, następnie mokre dodać do suchych, wymieszać tylko tyle by się składniki połączyły.

Dołki w formie na muffinki napełnić ciastem do 3/4 wysokości. Na ciasto nakładać po łyżeczce chutneya, przykryć pozostałym ciastem. Piec ok. 20 minut w 180 st. C. Wyjąć z formy po przestygnięciu.




poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Moja krówka

Dzisiaj mam dla Was przepis na moje drugie urodzinowe ciasto (pierwsza była tarta serowa), które powstało zamiast nieudanego tortu. Postawiłam na krówkę – i nie zawiodłam się. Wyszła pyszna!

Składniki

Biszkopt:

  • 4 jajka
  • 1 szkl. cukru
  • 0,5 szkl. mąki pszennej
  • 0,5 szkl. mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka wody

Masa budyniowa:

  • 0,5 l mleka
  • 1 szkl. cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1,5 kostki masła

Poncz:

  • 0,5 szkl. zaparzonej kawy zbożowej

Polewa:

  • 8 dag kruchych krówek
  • 2 - 3 łyżki mleka
  • płatki migdałów do posypania

Pianę ubić na sztywno.  Żółtka utrzeć z cukrem,  dodać przesiane mąki z proszkiem do pieczenia, kakao,  wodę i olej i wymieszać łyżką. Potem dokładnie, ale delikatnie wmieszać ubitą pianę. Piec w 180 st. C przez ok. 20 – 25 minut. Ostudzić.

250 ml mleka zagotować z cukrem. W pozostałych 250 ml rozmieszać dokładnie mąki. Wlać do gotującego się mleka, zmniejszyć ogień i mieszać aż masa zgęstnieje. Musi być bardzo gęsta. Przykryć i odstawić do ostygnięcia. Przykrycie zapobiegnie tworzeniu się kożucha. Jeśli ktoś chce, może zrobić klasyczny budyń z torebki.

Zimną masę budyniową utrzeć dokładnie z masłem na puch.

Biszkopt przekroić na 2 blaty. Dolny nasączyć zimnym ponczem. Wyłożyć masę budyniową. Przykryć drugim blatem, który nasączyć resztą ponczu.

W rondelku rozpuścić krówki z mlekiem, doprowadzić do wrzenia. Zdjąć z ognia i polać ciasto. Posypać natychmiast płatkami migdałów, odstawić do całkowitego zastygnięcia polewy.

Do przygotowania biszkoptu i masy użyłam robota Kenwood FP 270 (mieszadła plastikowego oraz trzepaczek).



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8



Akcja: Nie kradnij zdjęć! Smacznie Z Joanna

Wypromuj również swoją stronę Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria Top Blogi Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...